Strona główna

niedziela, 30 marca 2014

Rozdział 4

Hejka dodaje  dzisiaj nowy rozdział,serdzecznie zapraszam :

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Kristoff podszedł do Anny i przytulił się do niej,nie wiedzieli kiedy zasneli....


Olaf nie dawno dowiedział się o Elsie,że jest nie przytomna,wszedł do pokoju i zobaczył śpiącą trójkę, spojrzał na Else,która coś mamroczy.
-Dziękuje,ale pomocy jak się nie obudze to mnie zjawa jakś weżnie i już do Was nie wróce-powiedziała powiedziała ze strachem w głosie Elsa.
-Elso wszyscy śpią koło Ciebie tylko ja nie śpie
-Olaf to ty?!-Elsa nie mogła uwierzyć
-No chyba tak
-Olaf mam dla Was zadanie,musicie iść do Nasturii i znależć kwiat samotnika bym się obudziła! Ale prosze Was uważajcie tam są pułapki.Jak już go zdobędziecie to wróćcie do Arendell i poszukajcie mojego przyjaciela,Anna będzie wiedziała kto to będzie.póżniej przyjdziecie do mnie i dacie mi go to się obudze i będziemy znów żyli długo i szczęśliwie.No to powodzenia-powiedziałą Elsa łapiąc oddech
-Ok,musze wszystkich obudzić,i to będzie bardzo trudno bo wiadomo,że Anna lubi sobie pospać.
Olaf zszedł z krzesła na ziemie i skierowałsię w stronę "śpiochów".Zaczął ich szturchać ,myślał,że pierwszy obódzi się Kristoff,a tu taka niespodzianka...Anna.
-Elsa??-zapytała Anna z nadzieją,że jej siostra się obudziła ale nadzieja ją zawiodła-Olaf daj nam spać!!!
-To co mam sam iść szukać kwiatu samotnika,który pomoże Elsie?!-oburzył się Olaf
-Tak,tak CO?!!-powiedziała zdezorientowana Anna
-Przezspałaś z Kristoffem rozmowę z Elsą.Przed chwilą mówiła,żebyśmy szli szuk...
-Wiem,słyszałam,nie jestem głucha-oburzyła się poraz następny Anna
-Anna twoja siostra może się już nie obudzić jak nie znajdziemy tego kwiatu-zasmucił się Olaf ale Anna zobaczyła to i przytuliła bałwanka do siebie,ale nie tak mocno,by się nie rozpadł,ani nie rozpuścił.
-No już,Olaf wszystko będzie dobrze-pocieszała Anna przyjaciela,ale niemogły ją przekonać własne słowa.Nie mogła pokazać Olafowi,że jest bezsilna,ale nie mogła pojawiły się łzy,dreszcze,szloch ale nie tak głośno jak myślałą dusiła wszystko w sobie.Anna sztuurchęła Kristoffa,ale Kristoff nie reagował.Jest jeden sposób by Kristoff się obudził:
-Ratunku!!!-zaczeła głośno krzyczeć Anna
Momentalnie Kristoff się obudził i już,chciał się żucić na porywacza,ale usłyszał śmiech.Obrócił się i zobaczył Anne śmiejącą się.Podszedł do Niej i zaczął ją łaskotac.Anna próbując złapać oddech powiedziała do Kristoffa
-Dobra haha,poddaje się hahaha a teraz przestań!!
Kristoff przestał ją łaskotać i pomógł jej wstać.
-O co chodziło,że użyłaś takiego budzika?-zaczął się śmiać Kristoff
-Czeba iść do Nasturii!
-Dlaczego?!-spytał się zdezorientowany chłopak
-Dlatego,że kwiat samotnika pomoże Elsie się obódzić.-powiedział Olaf
-Olaf?? skąd się tu wziołeś i skąd o tym wiesz?-zaczął wypytywać biednego Olafa Kristoff
-Przyszedłem jak spaliście i Elsa mi o tym kwiatku powiedziała
-Żebyś Kristoff uwieżył Olaffowi to teraz do Ciebie mówie-powiedziała Elsa
-Elsa?!-zapytała niedowierzając Anna
-Tak? to ja Anno,kocham Cię-powiedziała Elsa,chciała się popłakać ale jak,jak mówi przez niby sen?
-Och Elso! Też Cię kocham-podeszła do Elsy i pogłaskała ją po włosach
-Anno może już pujdziemy-spytał się Olaf
-Dobrze
Anna jeszcze zanim wyruszyła do Nasturii z Kristoffem,Olafem i Svenem pobiegła do lekarza.
-Prosze zaglądaj do mojej siostry i sprawdzaj czy nie ma gorączki
-Dobrze,załatwie  jakąś służącą by siedziała przy królowej,nawet całą noc-uśmiechnął się do Anny lekarz
-dziekuje-odzajemniła uśmiech Anna  i wyszła od lekarza.
Anna skierowała się do stajni,gdzie miał być Kristoff,Olaf i Sven,który miał przygotowywać sanie do drogi
-Jedziemy?-spytała Anna spoglądając na wszystkich
-Tak,ale gdzie?-spytał nie wiedzący gdzie ma jechać Kristoff
-Do Nasturii-odpowiedział mu na pytanie Olaf
I wyruszyli...


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zdecydowaliśmy z Alex,że napiszemy następny rozdział jak będą 4 komentarze pod rozdziałem.
Ale prosimy,żeby jedna osoba pisała jeden komentarz,a nie jedna z 10.


                                       CZYTASZ MOJE WYPOCINY = KOMENTUJESZ

                                                                                                                                  Lori  

1 komentarz:

  1. Fajne, ale za mało rozbudowane. Mogłaś dodać więcej opisów. Poza tym to fajnie ;-)
    Zapraszam do siebie, ale ostrzegam,że rozdział mi nie wyszedł i jest bardzo krótki ;-)
    http://13alice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń